
Masz pytanie dotyczące Biblii?
Wpisz pytanie własnymi słowami - znajdziemy materiał z kanału Tajemny Plan
Najnowsze
7:30Cud Teleportacji? | Ew. Jana 6,21
„Chcieli więc wziąć Go do łodzi, a łódź znalazła się natychmiast przy brzegu, do którego zdążali“ (J 6,21). Fabian Błaszkiewicz zatrzymuje się dziś nad jednym zdaniem, które łatwo przeoczyć, bo nikt nie opisuje go jako cudu. Zaczyna od J 20,30-31, gdzie Jan pisze, że Jezus uczynił wiele innych znaków, których nie ma w tej księdze, a te zapisane są po to, abyśmy wierzyli. Fabian zauważa, że zdanie zaczyna się od „i wiele innych cudów“, więc przed chwilą musiał być opisany jakiś cud, o którym nikt wcześniej nie mówił jako o cudzie.
8:39Wers po wersie · 1 lisCzemu Jan nie wspomina Piotra? | Ew. Jana 6,16-20
„A gdy nastał wieczór, uczniowie Jego zeszli nad morze, wsiedli do łodzi i płynęli na drugi brzeg, do Kafarnaum. Było już ciemno, a Jezus jeszcze do nich nie przybył. Morze zaczęło się burzyć od silnego wiatru. Gdy upłynęli około dwudziestu pięciu lub trzydziestu stadiów, ujrzeli Jezusa kroczącego po morzu i zbliżającego się do łodzi, i zlękli się. On zaś rzekł do nich: Ja jestem, nie bójcie się“ (J 6,16-20). Fabian Błaszkiewicz pyta dziś, dlaczego Jan nie wspomina o Piotrze chodzącym po wodzie.
12:1231 paźJak wykorzystać Halloween i Zaduszki?
Jak głosić ewangelię w czasie Halloween, Wszystkich Świętych i Zaduszków? Bez oskarżania, osądzania i atakowania Biblią. W tym materiale: dlaczego te dni są dobrą okazją do rozmowy o Jezusie, jak pokazywać, zdaniem autora, wewnętrzne sprzeczności wierzeń związanych z modlitwą do zmarłych i dlaczego mamy skupiać się na Tym, który umarł, zmartwychwstał i żyje, a nie na mroku.
7:21Wers po wersie · 31 paźCzemu uczniowie się bali? | Ew. Jana 6,16-20
„A gdy nastał wieczór, uczniowie Jego zeszli nad morze, wsiedli do łodzi i płynęli na drugi brzeg, do Kafarnaum. Było już ciemno, a Jezus jeszcze do nich nie przybył. Morze zaczęło się burzyć od silnego wiatru. Gdy upłynęli około dwudziestu pięciu lub trzydziestu stadiów, ujrzeli Jezusa kroczącego po morzu i zbliżającego się do łodzi, i zlękli się. On zaś rzekł do nich: Ja jestem, nie bójcie się“ (J 6,16-20). Fabian Błaszkiewicz zauważa, że z dotychczasowych komentarzy łatwo wyciągnąć błędny wniosek: uczniowie bali się, bo myśleli, że widzą zjawę.
1:26:41Komentarz Biblii · 30 paźJaką Ewangelię głosi sam Duch Święty? | Dobra Nowina E06 | S26E06
Duch Święty głosi Ewangelię w każdym pokoleniu, aż po krańce ziemi. Skoro to On jest pierwszym głosicielem Dobrej Nowiny, jaką treść przedstawia światu? I czy my głosimy dokładnie to samo? Zanim odpowiemy na kolejne pytania i obiekcje, które pojawiły się po pierwszych odcinkach sezonu, trzeba ustalić najważniejsze: co jest rdzeniem Dobrej Nowiny, którą głosi sam Duch Święty. Czytamy Ewangelię Jana 16, 19 i 15, 1 Jana 5, 1 Koryntian 15 oraz teksty Pawła i List do Hebrajczyków, żeby sprawdzić, czy to, co głosimy, jest zgodne z Pismem. W tym odcinku:
9:42Wers po wersie · 30 paźPrzykład chwilowierności | Ew. Jana 6,16-20
„A gdy nastał wieczór, uczniowie Jego zeszli nad morze, wsiedli do łodzi i płynęli na drugi brzeg, do Kafarnaum. Było już ciemno, a Jezus jeszcze do nich nie przybył. Morze zaczęło się burzyć od silnego wiatru. Gdy upłynęli około dwudziestu pięciu lub trzydziestu stadiów, ujrzeli Jezusa kroczącego po morzu i zbliżającego się do łodzi, i zlękli się. On zaś rzekł do nich: Ja jestem, nie bójcie się” (J 6,16-20). Fabian Błaszkiewicz wyjaśnia, że Jan zakłada, iż znamy inne Ewangelie, więc dziś czyta Mt 14,22-33, by dopełnić obraz. Z Mateusza dowiadujemy się, że Jezus sam kazał uczniom wsiąść do łodzi i popłynąć przodem, a sam odprawił tłumy i wszedł na górę, by się modlić. Fabian zauważa, że Mateusz, pisząc głównie dla Żydów, pokazuje coś, czego nie ma u Jana: Jezus mówi „ufajcie, Ja jestem”, a Piotr odpowiada „Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie”.
9:31Wers po wersie · 29 paźKto chodzi po wodzie? | Ew. Jana 6,16-20
„A gdy nastał wieczór, uczniowie Jego zeszli nad morze, wsiedli do łodzi i płynęli na drugi brzeg, do Kafarnaum. Było już ciemno, a Jezus jeszcze do nich nie przybył. Morze zaczęło się burzyć od silnego wiatru. Gdy upłynęli około dwudziestu pięciu lub trzydziestu stadiów, ujrzeli Jezusa kroczącego po morzu i zbliżającego się do łodzi, i zlękli się. On zaś rzekł do nich: Ja jestem, nie bójcie się” (J 6,16-20). Fabian Błaszkiewicz tłumaczy, że te wersety czyta się razem, bo werset 21 opisuje już inny cud. Zwraca uwagę, że w kulturze chrześcijańskiej chodzenie po wodzie kojarzy się z Jezusem i dlatego łatwo przeoczyć, skąd wzięło się przerażenie uczniów.
7:44Wers po wersie · 28 paźKtóremu tłumowi wierzyć? | Ew. Jana 6,15
„Wtedy Jezus poznawszy, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, oddalił się znowu na górę sam jeden” (J 6,15). Fabian Błaszkiewicz zatrzymuje się dziś nad tłumem, który zachowuje się tak, jakby Jezus dopiero musiał otrzymać władzę, a on mógł ją nadać. Zauważa, że wielu z tych ludzi mogło znaleźć się później w tłumie z J 19, do którego wyszedł Piłat i powiedział: „Oto wasz król”, a który odpowiedział: „Strać, ukrzyżuj Go” (J 19,14-15). Fabian zwraca uwagę, że tłum, niezależnie od tego, czy jest nam przychylny, kończy się źle, jeśli mu się poddajemy, bo poddanie się opinii publicznej samo w sobie jest złe.
2:02:58Na żywo · 27 paźRozmawiamy z Widzami o Biblii | Dyżurka Biblijna 116
W Dyżurce 116 Fabian rozmawia z trzema widzami. Mateusz pyta o śmierć i zmartwychwstanie (Co dzieje się z umarłymi? Czym różni się wzbudzenie od zmartwychwstania?) oraz o rozpoznawanie głosu Ducha Świętego. Jarek wraca do tematu pastora i struktury kościoła: sprawdzamy w Biblii funkcję pastora, nabożeństwa, 1 Kor 12, Ef 4 i 1 P 5 oraz pytanie o osobistą odpowiedzialność wierzących. Igor pyta o głowę przykrytą „ze względu na aniołów” (1 Kor 11), bestię z Obj 13, uwolnienie szatana po tysiącleciu i nowe niebo i nową ziemię.
7:34Wers po wersie · 27 paźKto komu daje władzę? | Ew. Jana 6,15
„Wtedy Jezus poznawszy, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, oddalił się znowu na górę sam jeden” (J 6,15). Fabian Błaszkiewicz zatrzymuje się dziś nad tym, że tłum chciał porwać Jezusa, prawdopodobnie odizolować Go od uczniów, i ogłosić swoim królem, i wyciąga z tego pytanie o to, jak sami głosimy panowanie Jezusa. Przypomina, że głosząc Ewangelię, głosimy kogoś, zmartwychwstałego Pana, a wyznanie „Jezus jest moim Panem” nie jest przekazaniem Mu władzy, której wcześniej nie miał. Jezus powiedział, że została Mu dana wszelka władza w niebie i na ziemi (Mt 28,18), jest więc Panem każdego człowieka i wszystkiego, co widzialne i niewidzialne. Wyznanie jest według Fabiana uznaniem tej władzy przez poddanie się i wejście w posłuszeństwo, a opieranie się jej nie czyni zła, lecz krzywdzi tych, którzy jej się sprzeciwiają. Fabian ostrzega przed sugerowaniem ludziom, że to oni mieli władzę i teraz ją przekazują Jezusowi: tłum nie miał władzy, by kogokolwiek namaścić na króla, a król ogłoszony przez ludzi byłby raczej prezydentem wybranym w wyborach, którego władzę można zakwestionować. Wzywa, by głosić Jezusa jako Króla, a nie jako Pana, który potrzebuje naszych głosów: Jemu można się poddać z radością, a władzę, którą ma od Ojca, możemy albo przyjąć, albo żyć według ducha buntu.